Ostatnim razem zabrakło czasu aby po rozcięciu laminatów do docelowego podziału, dorobić dodatkowe mocowania górnej części. Dzisiaj z Danielem nadrobiliśmy braki i dodaliśmy nowe mocowania laminatów a także poprawiliśmy spasowanie elementów. Jest zdecydowanie lepiej i już wiem jak idealnie spasować następne nadwozie. Przy okazji też podregulowałem zamki w drzwiach – w końcu drzwi zamykają się z lekkością znaną ze współczesnych aut a nie z oporem jak w maluchu 😉